Z kuchni do laboratorium: bada możliwości wzbogacania żywności w niekonwencjonalne źródła białka oraz studiuje technologię żywności i żywienie człowieka – naszym gościem w ramach cyklu „TalentyUP” jest Dawid Ramotowski z Wydziału Nauk o Żywności i Biotechnologii.

Przedstawiamy kolejną rozmowę w ramach cyklu #TalentyUPL, w którym przybliżamy sylwetki członków społeczności Uniwersytetu. To inicjatywa ukazująca różnorodność ścieżek rozwoju oraz pasji, które – mimo odmiennych kierunków – łączy wspólny fundament: konsekwencja w działaniu.
Pierwsza odsłona cyklu obejmuje sześć historii laureatów stypendium Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w roku akademickim 2025/2026 – sześć indywidualnych doświadczeń, które pokazują, że sukces nie jest dziełem przypadku, lecz efektem wytrwałości, świadomych wyborów oraz codziennej pracy.
Zuzanna Skwarek, Dział Rekrutacji i Promocji:
Jakie działania według ciebie miały największy wpływ na otrzymanie stypendium?
Dawid Ramotowski: Kluczowe były badania nad wzbogacaniem żywności w niekonwencjonalne źródła białka. Ich efektem było współautorstwo artykułu naukowego w Nutrients – czasopiśmie o zasięgu międzynarodowym. Poza tym, ważnym działaniem było regularne prezentowanie wyników badań w formie referatów na konferencjach i sympozjach naukowych oraz współautorstwo rozdziałów w monografiach naukowych.
Z.S: Co sprawiło, że zacząłeś te badania i w ogóle działalność naukową?
D.R: Zaczęło się od rozmowy z opiekunami SKN Analityków Żywności na temat możliwości jakie daje praca badawcza. Z czasem pojawiła się u mnie chęć zgłębiania tematów związanych ze zrównoważonymi źródłami białka, szczególnie w kontekście zmian klimatycznych i rosnącej populacji.
Z.S: Czyli momentem przełomowym było dołączenie do SKN Analityków Żywności?
D.R: Tak. Koło zapewniło mi dostęp do aparatury badawczej oraz możliwość swobodnego testowania koncepcji. Otrzymałem też ogromne wsparcie od opiekunów Koła – dr inż. Izabeli Podgórskiej-Kryszczuk i dr inż. Eweliny Zielińskiej – które ukierunkowywały badania i wspierały w procesie publikacji wyników.
Z.S: Który moment wspominasz najlepiej?
D.R: Najlepiej wspominam kompleksowe badania nad muffinami wzbogacanymi mąką ze świerszczy oraz spiruliną. Wymagały one spojrzenia na produkt z bardzo wielu perspektyw. To był moment, który otworzył mi oczy na to, że w technologii żywności nie wystarczy samo stworzenie produktu idealnego pod kątem składu odżywczego – musi on być przede wszystkim akceptowany przez konsumentów. Surowce takie jak owady czy mikroalgi mają duży potencjał odżywczy, ale wciąż budzą opór. Dlatego konieczne jest opracowanie takich receptur, które pozwolą tę barierę skutecznie przełamać.
Z.S: Czy pojawiały się u ciebie momenty zwątpienia?
D.R: Oczywiście, zwątpienie to naturalna część każdych badań. W pracach nad żywnością z niekonwencjonalnymi dodatkami istotną przeszkodą jest zmiana właściwości produktu. Dodatek mikroalg czy owadów w zbyt dużej ilości może drastycznie obniżyć ocenę sensoryczną – zmienia się barwa, zapach, smak czy tekstura. Kluczowe w takich momentach jest testowanie różnych proporcji i szukanie rozwiązania, które łączy wysoką wartość odżywczą z pełną akceptacją konsumentów.
Z.S: A czy masz pasje pozauczelniane, które wpłynęły na rozwój naukowy lub osobisty?
D.R: Od zawsze uwielbiałem eksperymentować w kuchni, ale z czasem przestało mnie interesować samo gotowanie. Zacząłem zadawać sobie pytania o to, co dokładnie dzieje się z żywnością na poziomie jej składu i właściwości. Ta ciekawość była punktem wyjścia, który poprowadził mnie z kuchni do laboratorium. To naturalnie przełożyło się na moją działalność naukową.
Z.S: Podsumowując naszą rozmowę, chciałam zapytać co oznacza dla ciebie otrzymanie Stypendium Ministra?
D.R: Otrzymanie Stypendium Ministra traktuję jako potwierdzenie, że kierunek, który obrałem, ma sens. To również motywacja do dalszego rozwoju i pracy nad rozwiązaniami, które mogą znaleźć zastosowanie w praktyce.
Z.S: I na sam koniec pytanie na rozluźnienie – jaka jest twoja ulubiona potrawa?
D.R: Chyba postawię na staropolski bigos. To jest bardzo dobra potrawa, potrzeba umiejętności, żeby dobrze ją ugotować. Nie wystarczy sama kapusta kiszona i kiełbasa.
Z.S: Dziękuję za rozmowę.
ul. Akademicka 13, 20-950 Lublin
NIP 712 010 37 75
REGON 000001896
e-Doręczenia: AE:PL-92700-40162-VCRBJ-25
ePUAP: /UP-Lublin/SkrytkaESP